niedziela, 11 września 2016

42. Coś nowego czyli tort z pieluch

Jako że Kochana Ania spodziewa się cudownej córeczki i organizowała baby shower postanowiłam podjąć się zrobienia dla niej tortu z pieluch. Jest to moja pierwsza próba, ale myślę, że całkiem udana :) Obdarowanej podobał się strasznie, co jest dla mnie największą nagrodą.

Tak prezentuje się w pokoju dziecięcym:




 A tak u mnie po zrobieniu :)






1 komentarz:

  1. Torcik jak marzenie :) idealny prezent dla przyszłej mamy i maluszka na baby shower ! Mi sprawił naprawdę dużo radości i stanowił miłą dekorację w czasie imprezy, jak i później w pokoiku malutkiej :) Iwii dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń